Previous Next

Zbyszek Chmielewski – wspomnienie

28 lutego 2014 r. po długiej i ciężkiej chorobie zmarł nasz Brat, Zbigniew Chmielewski. Pochodził z Bielawy, gdzie urodził się 21 września 1957 roku. Do Wrocławia przybył w 1977 roku i podjął studia na Wydziale Mechanicznym Politechniki Wrocławskiej. Od tegoż roku był również aktywnym działaczem studenckim – zasiadał w Radzie Naukowo-Dydaktycznej Instytutu Technologii i Budowy Maszyn, w Radzie Wydziału Mechanicznego i w Senacie Politechniki Wrocławskiej. W latach 1979-1982 był Przewodniczącym Rady Nadzorczej S.S.P. Robot oraz członkiem Krajowego Związku Spółdzielni Studenckich. Po ukończeniu studiów związał się ze spółdzielczością mieszkaniową – był założycielem i Prezesem Zarządu Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej „Absolwent” w Dzierżoniowie, Przewodniczącym Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej w Dzierżoniowie i Przewodniczącym Rady Wojewódzkiego Związku Spółdzielni Mieszkaniowych woj. Wałbrzyskiego. Był również aktywnym członkiem władz miejskich Dzierżoniowa – Wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej i Przewodniczącym Komisji Zdrowia tejże Rady. Po przeprowadzce do Wrocławia pracował między innymi w firmach ubezpieczeniowych i finansowych, a ostatnio w przedsiębiorstwie ciepłowniczym Fortum Power and Heat Polska, Sp. Z o.o.

 

Zbyszek Chmielewski udzielał się również na niwie politycznej – był współzałożycielem wałbrzyskiego koła Kongresu Liberalno-Demokratycznego i brał udział w kampaniach wyborczych tej formacji do Sejmu i Senatu. Ostatnio był członkiem Platformy Obywatelskiej.

 

Członkiem naszego Stowarzyszenia był od 1996 roku do śmierci.

Zbyszek był kochającym mężem i ojcem. Ma 2 synów: Krzysztofa i Marcina oraz córki: Julię i Aleksandrę. Był człowiekiem bardzo opiekuńczym i dbającym o rodzinę. Charakterystyczną cechą Zbyszka była wielka życzliwość dla ludzi z jego otoczenia – był uczynny, serdeczny i bezinteresowny, a przy tym uwielbiał zaskakiwać otoczenie różnymi niespodziankami bawiąc się przy tym sam i rozweselając innych.

Bazując na wyniesionych z kariery zawodowej kreatywności i przedsiębiorczości stał się świetnym organizatorem życia sąsiedzkiego i osiedlowego.

Pasją Zbyszka było spędzanie czasu z rodziną na podróżach, uprawianiu sportów i pracy w ogrodzie – tutaj wyspecjalizował się w hodowli pomidorów.

Przez cały okres choroby był przekonany, że ją pokona. Niestety, stało się inaczej.